Share |  Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
#1PisaniePierwiastek Ciszy   Pią Gru 01, 2017 12:26 am
Administracja
Head admin


avatar
Join date : 24/04/2017
Liczba postów : 420
Zobacz profil autora
Pierwiastek Ciszy

Naznaczenie to najbardziej niebezpieczna choroba, o ile tak je można nazwać, która pojawiła się po Kosmicznej Epoce Lodowcowej.
Wszystko co żywe, a ma styczność z pierwiastkiem, który wywołuje spaczenie zaczyna mutować i staje się nosicielem, na którym choroba ta żeruje. Nie ma na to lekarstwa, gdyż przyczyny tego zjawiska są nadal tajemnicą, podobnie jak również jego pojawienie się w świecie śmiertelników. Wiadome jest jednak to, że każdy, kto zostanie naznaczonym, po pewnym czasie umiera w męczarniach.



Naznaczenie pochodzi od pierwiastka nazywanego przez Bogów Ciszą. Ten zaś narodził się przez ingerencję istot żywych, które próbowały stworzyć Boską Cząstkę. Z początku, nic nie wskazywało na to, że pojawi się coś, co zniszczy równowagę między już istniejącymi żywiołami, które mają swoją siedzibę w Komnacie Żywiołów w Pałacu Apokalipsy.
Nikt dokładnie nie wie, w którym momencie pojawił się nowy pierwiastek. Strażnik Żywiołów oraz Boska Wyrocznia, Oracle jedynie poinformował, że pojawiła się anomalia, która zachwiała równowagą między żywiołami wody, ognia, ziemi oraz powietrza. Z początkowo, jedynym problemem było funkcjonowanie magii, a dopiero z czasem stało się on dużo większym problemem.
Wprawdzie, od pojawienia się pierwiastka Ciszy minęło kilka miesiącu, wszystko się ustabilizowało, ale miało to kolejne konsekwencje. Z racji tego, że inne pierwiastki przyjęły do grona ten nowy, musiała pojawić się równowaga w świecie, zarówno boskim, jak i śmiertelników. Nie wiadomo dokładnie, w jakim przedziale czasowym, ale w Świecie Bogów, Cisza zaczęła zatrzymywać czas w miejscu, w jakim się pojawiła. Zjawisko to polegało na pozbawianiu kolorów wszystkiego, co znalazło się w zasięgu Ciszy. Przestał wiać wiatr, nie śpiewały ptaki, drzewa nie szumiały. Zupełnie tak, jakby to, słynna Meduza pozamieniała wszystkich w kamienie. To samo zaczynało się dziać z pierwiastkami żywiołów, które miały styczność z Ciszą. Stopniowo zamieniały się w kamień, a nowe źródło problemów niszczyło Boski świat do czasu, aż znalazło przejście do świata istot żywych. Wydawało się, że Apokalipsa, swoją mocą, którą doprowadził do Kosmicznej Epoki Lodowcowej zniszczył pierwiastek Ciszy. Tak się jednak nie stało. Nowy element zyskał wręcz na sile i na dobre zadomowił się między ogniem, wodą, ziemią i powietrzem, a także i czasem, który to Apokalipsa postanowił zaliczyć do grona pierwiastków pierwotnych. Niestety, pierwiastek Ciszy nadal robił za ten agresywny więc Bogowie musieli go odizolować, a przy okazji poczęli robić badania nad nim, aby zrozumieć jego działanie. W tej kwestii dali również wolną rękę istotom żywym, które musiały zmierzyć się z nim w swoich światach. I tutaj, Bogowie nie mogli już interweniować, gdy jak się okazało, był to naturalny proces, do którego nie mogli przykładać ręki.
To właśnie ten pierwiastek, podczas wędrówki po boskim świecie naznaczył chociażby Nocto, czy miał styczność ze Śpiącym Mędrcem, którzy dzięki niemu nabrali niesamowitej mocy, gdyż odkryli w jaki sposób mogą go kontrolować.

Cisza w świecie śmiertelników wyrządziła najwięcej szkód. Doprowadziła do zagłady prawie każdą planetę, a istoty te nawet nie zdają sobie z tego sprawy. Stało się tak dlatego, że Cisza przedostała się do jąder planet, które powoli zaczynały pożerać je, co powodowało anomalie klimatyczne i nie tylko. Stąd też, Bogowie zadecydowali o przebudzeniu Apokalipsy, który jako jedyny mógł to w jakiś sposób powstrzymać. Mimo, że ta sytuacja opowiada się przeciwko Bogom, nie mieli innego wyjścia.
Po Kosmicznej Epoce Lodowcowej Cisza, wprawdzie ograniczyła swoją obecność na planetach, niemniej nie zniknęła do końca. Najbardziej, pierwiastek ten aktywny jest na Ziemi, gdyż to właśnie ta planeta została nim najbardziej zbrukana. Zwłaszcza, że Nocto pozostawił po sobie zanieczyszczenie, które stało się naturalnym elementem zamieszkującym Błękitną Kulę.
Cisza rozsiała się po wszystkich kontynentach. Najwięcej jej obecności zaobserwowano na Archipelagu Pliencor. Miejsce to jest odwiedzane, dość regularnie przez wielu śmiałków naukowców, którzy ryzykując własne życie, starają się odkryć tajemnice Ciszy. Niestety, większa ich część nigdy nie wróciła, tudzież zapłaciła najwyższą cenę i została spaczona, a w późniejszym czasie skazana na śmierć.
To, co udało się dotychczas odkryć to reakcja tego pierwiastka na istoty żywe. Na zwierzęta, Cisza reaguje zupełnie inaczej niż na ludzi, elfy czy inne ludziopodobne istoty, w tym magiczne istoty. Zwierzęta, które zostały spaczone pustką zmieniają swoje kształty, w zależności od ilości nasycenia Ciszą. Im jest jej więcej, tym stworzenie bardziej przypomina upiora z najgorszych koszmarów. Jeśli dla przykładu weźmiemy wilka spaczonego Ciszą to poznamy go po tym, że jest kilkukrotnie większy, jego sierść nabrała fioletowej barwy, jakby posypanej dodatkowo srebrnym brokatem, jego oczy stały się krwisto czerwone, a z pyska wydobywa się coś w rodzaju pary o fioletowym zabarwieniu. To jest oczywiście przykład, jednak powielającym się elementem u spaczonych zwierząt to właśnie zwiększona postura, fioletowa sierść, krwistoczerwone oczy oraz wydobywająca się z pyska para. Niekiedy też spaczenie dotyka poroże lub inne dodatki. W przypadku tego pierwszego, poroża czy rogów są one ozdobione fioletowymi listkami, co sprawia, że wyglądają jak gałęzie drzew. W przypadku kłów, w przypadku narwali, wyglądają jakby były popępakane lub ozdobione fioletową siateczką, która emanuje jasnym blaskiem. Dodatkowo stworzenia takie są bardzo agresywne i bez ostrzeżenia atakują każdego kto im wejdzie w drogę. Od zwierząt można zarazić się Ciszą nawet przez sam dotyk, ale głównie przez ślinę. Więc należy bardzo uważać, aby nie dać się dotknąć w żaden sposób.
W przypadku roślin czy takich elementów przyrody jak kamienie, fragmenty skał, ziemi, sprawa wygląda nieco inaczej. Rośliny nabierają fioletowej barwy, która lśni bladym blaskiem za dnia, w nocy zaś emanuje tak jasnym światłem, że z daleka można dostrzec las spaczony Ciszą. Kamienie, skały czy inne elementy przyrody również emitują fioletowy blask, co sprawia, że wyglądają jak najcenniejsze skarby świata. Często właśnie można pomylić kamień spaczony magią z kamieniem szlachetnym. Co ciekawe, od roślin nie można się zarazić Ciszą. Nawet jak się dotknie soczewicy drzewa, czy ją wypije. Jest to swoistego rodzaju fenomen. Jednak, tylko rośliny nabierają zdolności, która potrafi omamić wędrowca. Mianowicie są w stanie rozmawiać telepatycznie i zwodzić każdego, kto im się spodoba, aby zostały z nim na zawsze. Można jednak ugłaskać drzewa, krzewy czy trawę, jeśli pokaże się, że kocha się przyrodę i nie da się jej skrzywdzić. Dodatkowo, tylko drzewa, poza telepatią są w stanie w miarę logicznie myśleć, a każde takie drzewo posiada twarz pojawiającą się na korze, kiedy to przemawia.
Najgorzej jest w przypadku ludzi, elfów czy innych ludziopodobnych istot. Cisza bowiem żeruje na nich niczym jemioła na drzewach. Jeśli taka osoba zostanie spaczona to następuje to z początku, w niewielkim stopniu. Zaczyna się od niewielkiego znamienia w różnych częściach ciała, przeważnie jednak na dłoniach, karku, plecach, stopach oraz niekiedy miejscach intymnych. Stopniowo Cisza pożera ciało nosiciela, którego naznaczenie staje się coraz większe i trudniejsz do ukrycia. Dodatkowym problemem jest również odwrócenie działania magii, a niekiedy nawet jej zablokowanie. I tak, jeśli ktoś wcześniej leczył ludzi magią uzdrawiania, tak po naznaczeniu będzie sprawiał, że zaczną bardziej chorować, a ich rany mogą się otwierać, a nie goić. Życie takiego naznaczonego zostaje także skrócone i nigdy nie wiadomo, jak szybko zejdzie z ziemskiego padołu. Przeważnie, taka osoba nie dożywa lat czterdziestu, a jeśli komuś się uda, to i tak jego życie jest pełne męczarni.
Naznaczonego człowieka, elfa czy inną istotę można poznać przede wszystkim po znamieniu spaczenia, ale także białej, wręcz kredowej cerze, czasami białych lub czerwonych oczach, włosy stają się siwe lub czarne, jakby posypane brokatem. Taka osoba wygląda na kogoś bardzo chorego i tylko nieliczni, jak chociażby Rycerze Zodiaku, są w stanie rozpoznać naznaczonego od poważnie chorego.
Takie istoty, trzymają się przeważnie na uboczu, gdyż są poszukiwaniu i bardzo łatwo się można od nich zarazić, nawet przez sam dotyk, jednak to dotyczy stanu bardzo zaawansowanego. W innych przypadkach najłatwiej zarazić się poprzez krew lub ślinę. Dlatego trzeba bardzo uważać, podczas kontaktu z naznaczonym. Co ciekawe,naznaczenie potrafi także dotknąć wampiry, jednak wygląda to tak jakby były chore przez kilka tygodni, a naznaczenie samo ustępuje. Możliwe, że spowodowane jest to tym, iż wampiry mają martwe ciała, a Cisza żeruje tylko na żywych organizmach. Nie wiadomo jednak, co się stanie kiedy Cisza dotknie wampira, który spożył eliksir, który posiadają Dzieci Nocy pochodzące z Larnwick.

Pierwiastek Ciszy nadal pozostaje tajemnicą, nad którą pracują wszelcy nią zainteresowani naukowcy. Pozostaje jednak niebezpieczny, gdyż praktycznie każde spotkanie z nią równe jest szybszej śmierci istoty, która się z nią zetknęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Crystal Empire :: 

Administracja

najważniejsze informacje

 :: Biblioteka :: Nowa Ziemia bez tajemnic :: Panoptikum
-
Wymiana
Wszelkie treści zawarte na forum są całkowitym wytworem administracji Crystal Empire, tudzież zabrania się ich kopiowania. Stronę graficznąforum wykonała Przyczajona Grafika z grupy Monochrome Layouts z pomocą kodów własnych lub w inspiracji kodami znalezionych w różnych miejscach. Za pomoc dziękujemy Moe - Yuriee. Wszelkie grafiki należą do prawowitych autorów, a administracja nie roszczy sobie do nich żadnych praw.
BlackButlerDragon Ball New Generation RebornLuciferum zaprasza!
Yggdrasil - portal o grachaegyoShinjuRegashiHogwartDreamVampire KnightKról LewSmocze RPG - Smoki Wolnych Stad