Share |  Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
#1PisanieScarlet (w budowie)   Pon Sie 13, 2018 1:22 pm


avatar
Nowy gracz
Nowy przybysz
Join date : 13/08/2018
Liczba postów : 2
Zobacz profil autora
Imię i Nazwisko

Pełne imię i nazwisko: Aamon Beachuene
Wiek 513
Rasa Piekielnik
Pierwiastek Magiczny Ogień (50%)
Dom Magiczny Ogień
Znamię Magiczne Płonące rogi
Grupa Obywatel
Zawód Wykładowca / Patolog
Pochodzenie Piekło
Aktualne miejsce zamieszkania Larnwick
Czary

Ognista Pułapka
Jaskrawy Promień
Płomieniste Tornado
Gorąca Fala
Specjalizacje

Przydzielane przez Administrację


Umiejętności

Patologia
Uwodzenie
Krasomówstwo
Tresowanie
Fobie/Choroby

Egoizm
Allodoksafobia
Seksomania
Osobowość postaci
Każdy  na swój sposób rodzi się unikalny. Na świecie nie można spotkać dwóch tych samych osób, zarówno pod względem wyglądu, jak i charakteru. O Aamonie mówi się wiele, czasem negatywnie, a czasem pozytywnie. Jednakże w każdym kontekście potrafi zaskoczyć człowieka. Sposób, w jaki się wyraża uchodzi za elokwentny i wyrafinowany. Nie przeciąga swych słów, wypowiada je wręcz płynnie, a ton męskiego głosu jest ciepły i przyjacielski. Nawet w najbardziej krępującej sytuacji czarnowłosy nie ma problemu z zachowaniem spokoju oraz doborem odpowiednich emocji. Wówczas stwierdziłbym, że na ogół jego charakter to czysta harmonia.
Nic  bardziej mylnego. Kiedy można poznać prawdziwe oblicze człowieka? Owszem, wśród barów, oficjalnych spotkań, uroczystości, piekielnik przypomina dobrze ułożonego chłopa, któremu nie brak odwagi i wychowania. Jednakże w towarzystwie, to zupełnie inna para kaloszy. Potrafi przypiec, niekiedy tak mocno, iż zraża do siebie wiele osób jednocześnie. Oczywiście nie brak mu humoru w wielu sytuacjach. Nie dałoby się zliczyć ilości uśmiechów, które posyła każdego dnia. Opiera się zarówno na śmiesznych, jak i mniej zabawnych żarcikach, w tym na czarnym humorze.
Z  reguły cechuje go odwaga i rozsądek. Te dwie cechy wypełniają się wzajemnie, co oznacza, że mógłby skoczyć z klifu, lecz nie zrobiłby tego, ponieważ czymże jest widownia względem obrażeń, których mógłby doznać. Do tego dochodzi spora inteligencja, gdyż pracuje jako… patolog, a także wykładowca. Ukończył naukę medyczną, opiewającą zajmowanie się zwłokami, wykrywanie chorób oraz przyczyn zgonów. Takie też zajęcia prowadzi na jednej z uczelni, w międzyczasie podejmując się prac szpitalnych.
To zabawne, gdyż dla wielu osób uchodzi za… egoistycznego. Jakby posiadał kilka oblicz jednocześnie. Z jednej strony obdarzony został wyśmienitym poczuciem humoru, potrafi zagadać do każdego nie ukazując ani krzty stresu. Z drugiej jednak, wspominając o wcześniejszym dopiekaniu, gdy nie spodoba mu się druga osoba, może zmieszać ją z błotem. No i lubi się wywyższać, co to nie jego. Właściwie mógłbym opisać charakter Aamona na tysiące słów, jednakże prawdziwą frajdę odnajduje się przy bezpośrednim spotkaniu. Do każdego bowiem może podejść zupełnie inaczej.
Wygląd postaci
Piękno to właściwość estetyczna, której znaczenie najczęściej nadużywają zdesperowane, bądź niedowartościowane kobiety, a czasem nawet mężczyźni. Można zatem powiedzieć, że człowiek, który określa czyjeś piękno nie zawsze ma na myśli ideał. W przypadku czarnowłosego bohatera, niezliczone dziewki z barów twierdziły, iż otacza go piękno. Niektóre z nich dostrzegają w nim niewidzialną aurę pożądania, przyciągającą i ciężką do opanowania. Reszta, szczególnie ta wybredna, śmie oznajmiać, iż jest zwyczajnie piękny, choć z pewnością nie najpiękniejszy na całym świecie. O gustach, jak i o wielu innych tematach na tym świecie nie warto dyskutować. Zapewniam jednak, że opis wyglądu będzie zarówno detaliczny, jak i mocno spersonalizowany. Choć w oczach każdego, człowiek ten prezentować się będzie inaczej, wyobrażenie o nim popłynie bezpośrednio z własnej, unikalnej oceny.
Wpierw skupmy się na ogólnym wyglądzie ciała. Na oliwkowym typie karnacji, wyróżniającym się chłodną, gładką i szybko opalającą się skórą. W prawdzie przez większość określaną kolorem wyciśniętych, świeżych brzoskwiń. Bezpośrednia styczność ze słońcem znacznie ociepli ten dość zjawiskowy odcień. Rzadko występują również przebarwienia, tak jak na niektórych odcinkach skóra może wydawać się lekko zimnawa. Za wyjątek uznaję także powieki, szczególnie górne, których charakter wpada w mieszaninę delikatnego, fiołkowego fioletu oraz mizernego, mało intensywnego błękitu. Barwa, która w pierwszej chwili nasuwa na myśl zmęczenie, nawet jeżeli postać tryska zbyt wyszczególnioną energią. Takich dziwów w mężczyźnie jest bez liku, choć z pewnością nie można ich uznać za wynaturzenia. Każdy człowiek na swój sposób rodzi się inny.
Dokładnie tak, jak węgliste włosy spotyka się wyjątkowo rzadko. Zwyczajnie gęste, nieszczególnie odstające, a także dość przyjemne w dotyku. To całkiem zabawne, ponieważ przetłuszczają się wolno. Nawet nieodświeżanie ich przez kilka dni, powiedzmy trzy, może cztery doby, nie będzie skutkować niedobrym wyglądem, czy  też sklejaniem się. Oczywiście, jak wszystko na tym świecie, mają one swoje wady. Zdarza się, że człowiek siwieje, wówczas poszczególne włosy przybierają popielaty kolor. W dziennym, a szczególnie w zimnym świetle, są one niesamowicie widoczne. Mężczyzna ma szczęście o tyle, o ile na karku nie spoczywa mu wiele lat, a więc włosy także nie rozpoczęły cyklu swej starości.
Niemniej sprawiają wrażenie młodzieżowych, układane w specyficzny sposób, niezbliżony do czystego chaosu. Na ogół są proste, a więc nie wirują na wietrze i nie wznoszą się od wilgoci. Ich gęstość sprawia, że wyglądają atrakcyjnie. Grzywka nie zakrywa ocząt i nie sprawia, że poszczególne kosmyki ograniczają widoczność mężczyźnie. Nie widać również jakichkolwiek oznak łysienia. Być może nadejdzie ono wyjątkowo późno. Choć młodzik polubił tę barwę, często marzyło mu się, by z pomocą mocnych barwników przeobrazić ich górną część w coś o wiele jaśniejszego. Na przykład połączenie nieskazitelnie jasnej bieli oraz mrocznej, głębokiej czerni. Istnieje szansa, że owa kombinacja, zrobiona oczywiście prawidłowo, wyglądałaby nieziemsko.
Nie inaczej mówi się o jego nosie. Nie sądzę, że byłoby tu wiele detalów wartych opisywania. Zwyczajnie prosty element twarzy, nieszczególnie przykuwający wzrok. Powiedziałbym wręcz, że pospolity. Delikatnie zakrzywiony ku górze przy koniuszku, choć tak słabo, że ciężko to dostrzec nawet po kilku minutach wpatrywania się. Na nim zaś nie występują żadne zanieczyszczenia. Wszakże wiadomo, że niektórym ludziom na nosie tworzą się czarne, bądź czerwone kropeczki, jakże trudne do oczyszczenia i trwałego usunięcia. Na szczęście czarnowłosemu nie dolegają takie problemy. Zero brudów, zero szram, zero paskudnych rys i blizn po ranach.
W przypadku warg możemy mówić o złączeniu dwóch różnych kolorów. Dolna warga, nieszczególnie gruba, wypukła czy obrzmiała, nosi barwę zimnych, choć dojrzewających malin, górna zaś, nieco większa rzecz jasna i dobrze widoczna, choć nadal nie rzucająca się w oczy, kolor schłodzonych czereśni. A więc odcienie mało intensywne, choć nadal dostrzegalne. Kontrastują bowiem idealnie z oliwkową karnacją, a także ze mrocznymi, odwiecznie czystymi włosami. Nie trzeba nakładać na nie żadnej wazeliny, czy innego środka, który sprawiałby, że skóra staje się tłusta. Nawet w przypadku srogiego zimna, wargi mężczyzny nie pękają i nie stają się sine. Oczywiście to nie żadna magia, wiele osób tak ma. Jedynie nie każdy rodzi się z tak dobrą odpornością. Z drugiej strony może być to zaleta ich odcieni, które przyćmiewają ewentualne pęknięcia.
Dodałbym jeszcze kilka słów odnośnie dwóch ważnych elementów facjaty. Pierwszym z nich jest ledwo widoczny dołeczek położony między prostym nosem, a nieszczególnie grubymi wargami. Drugi natomiast stanowi broda, której zakończenie nadaje całej szczęce nieco spiczastego wyglądu. W związku z tym patrząc na ogólne jej kontury, zaczynające się tuż pod uszami, do których zaraz przejdę, sprawia wrażenie dobrze wyprofilowanej, a co za tym idzie prawdziwie męskiej. Choć i to co nieco gryzie się z lekko dziecinnym wyglądem, z którym boryka się młodzian od samych narodzin.
Skoro już obiecałem w akapicie powyżej, nie może zabraknąć elementu dającemu czytelnikowi znać, jak wyglądają uszy bohatera. A są one całkiem zabawne bowiem ich kształt i wielkość nie odpowiada typowej ludzkiej urodzie. Niestety zostały stworzone względnie małe, choć całemu wizerunkowi nadają jedynie pojęcie uroku. Dodatkowo są lekko zakrzywione do tyłu. Nie na tyle, by w jakikolwiek sposób wpływały na zmysł słuchu, aczkolwiek fakt ten jest dobrze dostrzegalny, szczególnie przy pierwszym kontakcie z opisywanym osobnikiem. Bądź, co bądź nie można ich uznać za dziwaczne. Na swój sposób pasują, są także całkowicie symetryczne.
Chude brwi posiadają niemalże tą samą barwę, co włosy. Można by powiedzieć, że ich odcień jest nieco jaśniejszy, choć taką różnicę zauważa się jedynie w dobrze oświetlonym pomieszczeniu lub za dnia. W innym wypadku ciężko stwierdzić jakikolwiek odchył kolorów. Ważne jednak, że są całkiem zadbane. Rozumiem przez to fakt, że chłopak nigdy nie miał problemów z ich przerostem czy zrastaniem się. Na pewno byłaby to dla niego niewygodna wiadomość, gdyby dowiedział się, iż uroda nie jest zbyt dobra, ponieważ brwi oszpecają młodą twarz. Dodam więcej, lewa brew, czyli z punktu widzenia innej osoby prawa, posiada wcięcia. Dokładnie tak, jakby ktoś wyciął trzy równe paski przy samym jej początku. Niestety nie jest to element mody, ani żadna blizna, jak mogłoby się wydawać. Uznajmy, że po prostu tak jest i nie ma na to żadnego logicznego wyjaśnienia.
Zabawne, bo jeszcze nie zdążyłem wspomnieć nic, a nic o samych tęczówkach białowłosego. Nie będę się rozwodził nad historią ich powstania bowiem takowa zostanie wspomniana w punktach poniżej, aczkolwiek zdradzę śmiało i otwarcie, iż są one koloru czerwonego. W zależności od światła mogą wydawać się ciemne, powiedziałbym bordowe, bądź soczyście krwiste. Ta barwa wypełnia tęczówkę w stu procentach i odpycha wielu prostaczków. Sam widok takich ocząt przeraża, choć oczywiście musielibyśmy rozpatrzyć wiele sytuacji i miejsc naraz. Wiadomo także, że piekielnicy taki kolor mogą dobrowolnie zmieniać.
Innymi elementami twarzy wartymi uwagi są zapewne wystające kości policzkowe, które moim zdaniem nadają bohaterowi nieprzeciętnej urody. Stanowią typowe rysy twarzy. W dodatku gdyby unieść czuprynkę chłopaka, ukazałoby się względnie nieduże czoło pozbawione zanieczyszczeń czy też zmarszczek. Na tym powinienem zakończyć opisywanie pyszczka.
Po pierwsze, nie istnieje coś takiego jak idealna sylwetka. Jako, że każdy pojęcie piękna postrzega inaczej, niektórzy mogą twierdzić, że bardzo umięśniony mężczyzna uchodzi za wyjątkowo przystojnego, a inni stwierdzą, że atletyczna budowa niesamowicie przyciąga kobiece, czy tam męskie oko. W każdym razie Aamon plasuje się gdzieś po środku tych stwierdzeń. Na dzień dzisiejszy mierzy około stu osiemdziesięciu dwóch centymetrów. Ciało młodziaka pokrywają mięśnie, choć nie znikome, ani obrzydliwie napompowane. Dość dobrze podkreślają męską posturę i z pewnością nie ograniczają pewnych ruchów. Wręcz przeciwnie, zostały one wypracowane solidną robotą. Warto dodać, iż każdy element sylwetki jest równo wyrzeźbiony, tak jak z pewnością czarnowłosy nie ma do czynienia z efektem bociana, gdzie nogi są nieproporcjonalnie umięśnione do reszty.
Wspomnę, iż chłopak nie boryka się z problemem zarostu. Broda mu najzwyczajniej w świecie nie rośnie. Podobnie stanowi brzuch, plecy oraz stopy, dłonie i kark. Oczywiście czarne włoski mogą zawitać na rękach czy nogach, aczkolwiek są one tak ledwo widoczne, że nikt nie zwraca na nich żadnej uwagi. Co więcej nie odpychają. Wiadomo, że często mężczyzna, który o siebie odpowiednio nie dba, a jego grube, długie włosy pokrywają większość pleców i brzucha, a czasem nawet przesadnie nóg, może uchodzić za dość nieprzystojnego.
Znajome osoby

  Imię i Nazwisko Dyrektor Uczelni Żyje
 
Zarówno dobry znajomy Aamona, jak i przewodniczący całej uczelni. Osoba, która miała swój wkład w załatwieniu piekielnikowi pozycji wykładowcy.

Historia
TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST
    TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST
    TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST
    TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST TEKST
Kod stworzony przez Disney; Dostosowany do stylu forum przez Noritoshiego
Powrót do góry Go down
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Crystal Empire :: 

Postaciowo

ważne tematy dla naszej postaci

 :: Kartoteka :: Karty "w budowie"
-
Wymiana
Opisy przedstawiające uniwersum świata zostały stworzone przez Administrację Crystal Empire oraz Użytkowników pomagających przy tworzeniu forum na podstawie pomysłów własnych oraz inspiracji różnymi źródłami, zabrania się ich kopiowania. Stronę graficznąforum wykonała Przyczajona Grafika z grupy Monochrome Layouts z pomocą kodów własnych lub w inspiracji kodami znalezionych w różnych miejscach. Za pomoc dziękujemy Moe - Yuriee.
HogwartDream aegyo