Share |  Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
#1PisanieIstoty Magiczne   Nie Mar 11, 2018 3:57 am


avatar
Administracja
Head admin
Join date : 24/04/2017
Liczba postów : 486
Zobacz profil autora
Istoty Magiczne


Wraz z odblokowaniem wiedzy na temat magii, przestało być tajemnicą to, że Błękitną Planetę zamieszkują również magiczne istoty. Żywe organizmy, które dzięki magii oraz w późniejszym czasie pierwiastkowi Ciszy uzyskały możliwość wędrowania po ziemskim padole.
Jedne posiadają niewinne serca, zaś inne takie, które zostało skalane złem. Ich świat, tak jak pozostałych mieszkańców Ziemi jest pełen niespodzianek, zarówno tych miłych jak i wręcz przeciwnie.
Istoty te potrafią wesprzeć swoją inteligencją, ale też zaszkodzić, aby czuć z tego swoistą satysfakcję, a jeszcze inne po prostu oddalą się bez słowa nie chcąc mieć styczności z tymi, którzy wywołali zagładę.



Centaury



Półkoń-pół człowiek. Istota od głowy do pasa posiadająca ludzkie ciało, oraz od pasa w dół końskie ciało. Mogą być różnego wzrostu, wszystko zależy skąd pochodzi. Centaur to też nie zawsze półkoń. Zdarzają się rzadsze odmiany pół saren, pół byków i innych kopytnych masywnych zwierząt. Co można powiedzieć o ich wyglądzie? Mają dość dzikie spojrzenie, przeważnie długie włosy oraz nie noszą ubrań. Są bardzo związani z naturą a już szczególnie ze zwierzyną. Zbierają się w kilkunastoosobowe stada i prowadzą koczowniczy tryb życia. Stado dobiera sobie jeden wielki las po którym nieustannie wędrują. Mają przy sobie łuki, jednak nie służą im do polowań, a do ataku. Co zrobić jak się spotka centaura? Nie masz się czego obawiać, te stworzenia są dla nas raczej neutralne. Potrafią też wykazać się miłym gestem i wskazać drogę zagubionym w lesie.
Trzeba jednak pamiętać, że jeśli są neutralne to taki stan utrzymuje się do czasu. Centaury są bardzo wyczulone na zwierzęcą krzywdę. Jeśli nakryją nas na mordowaniu, bądź krzywdzeniu zwierząt, z pewnością zaatakują. Rzecz jasna, jeśli upolujemy wiewiórkę, bo tkwimy w lesie miesiąc i mdlejemy z głodu, zrozumieją. Są to wbrew pozorom mądre stworzenia, choć niechętne do dzielenia się swoją wiedzą. Jeśli jednak wybierzemy się na polowanie dla ,,zabawy" to trzeba przygotować się długą ucieczkę jeśli chcemy ocalić życie. Co więc zrobić jeśli już im się narazimy? W walce nie ma szans. Atakują grupowo więc w pojedynkę nie da się z nimi wygrać. Atak na centaury jest tematem tabu, więc nie wiadomo czym te stworzenia atakować. Choć centaury nie są zbyt pamiętliwe, to lepiej nie zjawiać w tym samym lesie przez kilka lat jeśli ściągnęło się na siebie ich gniew.

Enty



Wyglądają jak ruchome drzewa o sylwetce podobnej do ludzkiej. Mogą im wyrastać liście, a nawet kwiaty w zależności od gatunku. Mogą być różnej wysokości, po ogromne grube pienie do niskich i chudych krzaków. Poruszają się wolno, spokojnie, z niczym się nie śpieszą. Są też to stworzenia o wielkiej mądrości, choć często wyrażają się zagadkami, które z początku mogą wydawać się zupełnie niezrozumiałe. Enty nigdy nie opuszczają lasu. Nigdy nie działają na jego szkodę. Każdy Ent to zagorzały obrońca każdej rośliny. Dobrze dogadują się z centaurami z którymi mają te same poglądy. Są neutralne dla nas i przyjazne dla każdego wilkołaka. Wszak wiadomo, że lykanie są znane ze swojego stosunku do natury. Głównym zajęciem Enta jest sadzenie nowych drzew. Co prawda spotkawszy go nie wskaże nam drogi do miasta, ale za to podzieli się swoją mądrością. Nie znane jest jak się enty rozmnażają i czy w ogóle powstają jeszcze nowe osobniki. W obecności Enta trzeba jednak uważać. Nie wolno skrzywdzić żadnej rośliny umyślnie. Oczywiście jak zdeptamy kwiatek przez przypadek to się nic nie stanie ale jeśli zetniemy drzewo to możemy być pewni ataku z jego strony. Można oczywiście walczyć z Entem. Nie są trudnym przeciwnikiem. Brak broni i powolne ruchy czynią z nich łatwą ofiarę. Zabicie Enta jest jednak uważane za czyn haniebny. Osoba zabijająca drzewca zyskuje niesławę. Zawsze można spróbować ukryć ciało, ale w większości przypadków prawda i tak wychodzi na jaw. Enty obecnie są rzadko spotykane, ze względu na kłusownictwo. Drewno enta jest wytrzymalsze i giętsze od zwykłego drewna. Zabicie enta skutkuje też klątwą. Kto raz zabije enta na tego nie działają żadne lecznicze zioła.

Gorgony



Trzy straszliwe potwory. Niegdyś piękne kobiety, które stały się ofiarami zemsty bogini Ateny. Obecnie sieją śmierć i postrach swą bezwzględnością, dzikością oraz zamiłowaniem do mordowania jak i pragnieniem zemsty na bogach.
Także swym wyglądem nie odbiegają zbytnio od swych czynów. Przypominają wielkie pół węże-pół kobiety o szponiastych dłoniach i z wijącym się kłębowiskiem mniejszych węży miast owłosienia głowy. Ich oczy są bardzo gadzie z pionowymi źrenicami, a w ustach czy tam paszczach mieszczą się ogromne kły pełne jadu oraz rozwidlone języki. Gorgony jako, że nie są zwykłymi kreaturami, posiadają imiona: Steno, Euriale oraz Meduza. Wszystkie trzy są długowieczne, ale tylko ta ostania wymieniona jest śmiertelna. Jednakże Meduza posiada umiejętność zamieniania w kamień swoim wzrokiem każdego na kogo spojrzy, ale ono nie działa z kolei na jej siostry ani bogów. Z kolei tylko łzy jednorożca mogą cofnąć klątwę Meduzy. Każda z nich to wyćwiczona mistrzyni danej białej broni. Euralie miota włócznią, Steno posługuje się dwoma krótkimi mieczami (jest najbardziej agresywna z sióstr i uwielbia walkę bezpośrednią), a Meduza strzela z łuku. Wszystkie trzy są wrogo nastawione do prawie wszystkich ras oraz bogów. Gorgony mają swe siedlisko w podziemiach, gdzie jest ciemno oraz wilgotno. Kiedyś mieszkały na powierzchni gdzie z mijającymi latami miały okazje uczestniczyć w wojnach by dać upust swej nienawiści, dzikości oraz agresji. Ostatecznie wycofały się do jaskiń i tuneli gdy tylko technologia się rozwinęła, a one jako wojowniczki nie mogły jej sprostać. Wiele wieków temu, gdy jedna z nich- Meduza została pozbawiona głowy przez Perseusza, dwie pozostałe gorgony ukryły ciało siostry z przeczuciem, że w przyszłości uda im się ją wskrzesić. Po wielu latach znalazł się pewien czarownik-alchemik, który jakimś sposobem wykradł tarczę bogini Ateny z głową Meduzy. Z początku mu nie ufały póki nie złożył im oferty korzystnej dla obu stron. W zamian za pewne niedostępne na powierzchni składniki potrzebne do stworzenia Kamienia Filozoficznego, wskrzesił trzecią gorgonę przy jego użyciu łącząc głowę z tarczy wraz zachowanym ciałem. W ten sposób znów były wszystkie trzy. Do czasów dzisiejszych po Kataklizmie utrzymują nadal kontakt z niespodziewanym długowiecznym sojusznikiem.

Gru



Bardzo często mylony z bagiennym golemem, jednak w przeciwieństwie do nich, Gru są pokojowo nastawionymi istotami stworzonymi z drzew bądź bagiennych pnącz.
Bardzo często mylony z bagiennym golemem, jednak w przeciwieństwie do nich, Gru są pokojowo nastawionymi istotami stworzonymi z drzew bądź bagiennych pnącz. Dość leniwe, prawdę mówiąc poruszają się tylko jeśli coś mocno je zaciekawi lub, gdy muszą znaleźć coś do jedzenia. Zazwyczaj leżą całymi dniami w bagnie, często trudno je odróżnić od zwykłych roślin. Żywią się głównie starymi pniami drzew lub nawozem, młode osobniki bagnem. Łatwo mylone są z górami, gdyż potrafią mierzyć sobie nawet do 50 metrów. Zadziwiające u Gru jest to, że rozmnażają się poprzez pączkowanie, a jakikolwiek fragment jego ciała po oderwaniu się powoli zmienia się wpierw w drzewo namorzynowe, które żyje bardzo blisko bajora, a gdy osiągają wzrost około 5-6 metrów Gru wyciągają swoje nogi, które przypominają korzenie drzewa. Wraz z wiekiem na ciele stworzenia rośnie coraz więcej zieleni a już po 10 latach osobnik jest całkowicie pokryty zielenią. Gru dzięki swojej łagodnej naturze są schronieniem dla wielu zwierząt i również roślin. Tych zielonych stworzeń nie lubią jedynie golemy. Są łagodne szczególnie dla dzieci. Rozwścieczyć je można podobnie jak Enty, niszcząc roślinność, bądź jednego z ich braci. W walce są trudnym przeciwnikiem, bo spotkać je można tylko na bagnach, gdzie czują się jak w wodzie. Potrafią się posługiwać zarówno wodą jak i roślinnością. Nie potrafią mówić, a do tego uważa się je za głupiutkie i naiwne.

Harpie



Kobiety przypominające pół ptaka. Zamiast dłoni posiadają ostre pazury, a zamiast nóg - nogi ptaka. Na plecach wyrasta para opierzonych skrzydeł. Ich twarz jest szpetna, przypominająca na myśl dziób, choć zdarzają się również wyjątkowo urodziwe osobniki. Są mistrzami lotu, patrzyć na harpię to nie lada szczęście jak i zagrożenie. Harpię można spotkać tylko w wysokich górach. Zakładają tam gniazda i wychowują potomstwo. Jedną z największych zagadek to ich rozmnażanie. Harpie są płci żeńskiej jak i męskiej, jednak mężczyźni nie polują. Głos harpi jest nieprzyjemny dla ucha. Przywodzi na myśl skrzypiące drzwi, bądź tarcie czegoś o zardzewiały metal. Harpi trzeba unikać jak ognia, dlatego w góry nigdy nie powinno się wybierać samotnie. Nie zaatakują nas w grupie, ale jeśli zobaczą, że jesteśmy sami z pewnością się o to pokuszą. Przy harpiach trzeba chronić jedzenie, wyczuwają one wędrowców posiadających jedzenie. Nie dość, że zwiną pożywienie, to sami też jesteśmy zagrożeni. Pewnie zapytacie czemu harpie nas atakują? By zjeść. Dla nich nie istotna jest rasa, wiek czy płeć. Jeśli jest to istota humanoidlana to pożrą każdą uprzednio bestialsko zabijając. Harpie zazwyczaj przebywają same. Rzadziej w dwu lub trzyosobowych grupach. Gdy znajdziemy się pod ostrzałem harpi najlepszym wyjściem jest uniemożliwienie jej lotu. To dzięki swoim skrzydłom jest taka zręczna, a co za tym idzie niebezpieczna. Najlepiej więc zwabić tą stworzycę w gęsty las, gdzie korony drzew uniemożliwią jej atak z powietrza. Będzie zmuszona atakować z lądu. Jeśli ma się pod ręką wodę można spróbować zmoczyć jej skrzydła. Z mokrymi nigdzie nie poleci, dopóki oczywiście nie wyschną. Pozbawić jej możliwości latania można też na wiele innych sposobów, do wyboru do koloru. Gdy się uda pozbawić umiejętności szybowania naszą harpię to najtrudniejsze już za nami. Bez skrzydeł nie jest już taka silna, i nie trudno o wygraną. Choć harpię potrafią mówić, i myśleć tak jak my to widzą w humanoidach jedynie pożywienie.

Kappy



Kappy to przebiegłe i podstępne stwory. Żyją blisko zbiorników wodnych i lubują się w wabieniu ludzi i topieniu ich.
Kappy przypominają wyglądem hybrydę żółwia oraz człowieka. Ich usta są wydłużone w coś na kształt dzioba, zaś głowa pokrytą została mętnozielonymi włoskami. Te rosną w kole, w taki sposób, że posiadają duży łysy placek pośrodku głowy. Wysokością dorównują zaledwie kilkuletniemu dziecku, ale są niezwykle silne.
Często zabijają dzieci oraz gwałcą kobiety wabiąc je uprzednio do siebie. To złośliwe stworki, które nieraz zapuszczają się bliżej miast i straszą mieszkańców. Boją się ognia, gdyż ten skutecznie je on odstrasza. Paradoksalnie jednak to wyjątkowo kulturalne stworzenia. Da się ją również obłaskawić i uczynić przyjacielem. Kappy bowiem, uwielbiają ogórki. Nawet bardziej niż ludzkie mięso, którym żywią się standardowo. Zamieszkują lasy i pustkowia, zawsze w pobliżu wody. To raczej samotnicy nie chodzący w stadach. Rozmnażają się w wodzie, a młode Kappy po około dwóch miesiącach, stają się zdolne do samodzielnego funkcjonowania. Odżywiają się w tym czasie małymi stworzeniami wodnymi, takimi jak żaby, jaszczurki, czy małe ryby. Dopiero później, zmienia się ich menu.
Należy także dodać, że to przebiegłe oraz wymyślne istoty, znające mowę istot żywych.

Kwiecioludki



Maleńkie istoty, które wyglądają jakby były zrobione z płatków kwiatu. Są wielkości wróblogryfika, zresztą z nimi się przyjaźnią. Żyją tam gdzie są kwiaty, w których sypiają. Na zimę zapadają w sen, bądź umierają. Mają psotliwe usposobienie, napotkawszy podróżnego, nie oprą się okazji spłatania mu figla. Pomimo to są bardzo przyjaznymi istotami, które chętnie nawiążą rozmowę, pomogą, czy po prostu potowarzyszą. Choć kochają naturę i nie cierpią jak ktoś je niszczy, to nie zaatakują. Nigdy nie używają przemocy, są łagodne. Najbardziej uwielbiają wróżki, które uważają za swoje siostry. Kwiecioludki są dobrymi medykami, znają wszystkie rośliny i wiedzą jakich użyć, by komuś pomóc. Nie zakładają własnych wiosek, a to czy żyją w stadzie czy samotnie zależy tylko od nich. Mają delikatne ciałka, trzeba na nie uważać. Tak samo jak delikatne mają ciała tak samo są wrażliwe. Łatwo takie stworzonko zranić, i sprowokować do łez. Jeśli zranimy jego uczucia, ucieknie i nie znajdziemy jej więcej. Niestety te ludki nie żyją długo. Długość ich życia wynosi 3 lata, dlatego tak bardzo chcą się cieszyć każdą chwilą.

Nieumarli



Jak nie umarli wyglądają, wie każde dziecko. Chodzący kościotrup. Są to istoty bezmyślne, atakują każdego kto jest żywy. Co ciekawe są neutralne dla wampirów, które nie spożywają eliksiru. Prawdopodobnie nie uznają ich za żywą istotę. Nieumarli zazwyczaj przebywają w starych ruinach, których nikt nie odwiedzał przez wiele lat. Wchodząc na taką nawiedzoną ruinę, z początku nie mamy pewności czy je tam spotkamy. Przychodzimy, zwiedzamy i nic. A kiedy już chcemy odejść, oglądamy się za siebie i widzimy całą hordę nieumarłych idących w naszą stronę. Nieumarli mogą być ożywieńcami jakiegoś maga krwi, bądź istnieć samoistnie. Jak ożywają samoistnie? Do tego musi być spełniony jeden warunek. Ziemia z której wypełzną nieumarli musi być przesączona złymi czynami, śmiercią i bestialskością. Czarnoksiężnicy często ich używają do obrony swoich mrocznych sekretów. Wybierają jakieś mroczne ruiny, gdzie ożywia swoją nieumarłą armię. Oczywiście ożywieńcy nie atakują swojego pana, wiernie wykonują każdy jego rozkaz. Trzeba wiedzieć o nich coś jeszcze. Nieumarli dzielą się na 3 podgatunki. Zwykłe kościotrupy, zombie oraz lisze. Walka ze zwykłymi kościotrupami nie jest trudna, ale trzeba wiedzieć jak z nimi walczyć. Wiadomo, że zwyczajne rozpadnięcie się nie wystarczy, po kościotrup poskłada się od nowa. Trzeba połamać kości póki się jeszcze taki delikwent nie odrodził. Złamanej kości trup nie może użyć. Kościotrupy posługują się zazwyczaj narzędziami, same w sobie są słabe, więc pozbawienie ich ekwipunku też jest dobrą opcją.
Gorszymi nieumarłymi są zombie. Nie są to już puste, łyse kości a całe ciało w tym gnijąca skóra i strzępki starych ubrań. Choć nadal są bezmyślne jak kościotrupy, to ich pokonanie już do takich prostych nie należy. Pocieszenie jest takie, że występują w mniejszych grupach niż zwykłe szkieletony. Jedyny sposób na zabicie zombie to spalenie go. Zombie również używają broni, choć z racji tego, że posiadają jeszcze strzępki mięśni potrafią radzić sobie bez niej. Są jednak wyjątkowo powolne, co oczywiście można wykorzystać.

Olbrzymy



Olbrzymie istoty przypominające wyglądem ludzi. Mogą posiadać parę oczu, choć istnieją i też cyklopy posiadające tylko jedno. Są ogromne, i silne. O obecności takiego możemy się dowiedzieć nie tyle po ujrzeniu go, a po trzęsieniu ziemi jakie wywołuje chodząc. Nie ma co jednak panikować kiedy ziemia nagle zacznie się trząść. Olbrzymy to wyjątkowo tępe stworzenia, które nie zauważą naszej obecności, chyba że sami ich o tym poinformujemy. Pomimo posiadania dobrego wzroku nie są spostrzegawcze i jeśli znajdziemy się w jego pobliżu wystarczy cicho odejść starając się nie rzucić mu w oczy. Z reguły nie są przyjaźnie nastawione do wszelkich magicznych istot. Przeważnie zabijają ujrzawszy jakąś, choć powód ich agresji nie jest znany. Jednak po mimo ich nieprzyjaznego stosunku nie jest niemożliwe zaprzyjaźnienie się z nim. Jeśli sprawimy takiemu olbrzymowi prezent, bądź pomożemy mu to zyskamy jego przyjaźń. I choć te istoty są tępe, to są oddanymi przyjaciółmi. Najlepszym prezentem dla olbrzyma jest zwierzę, najlepiej puchate i słodkie bo właśnie do takich mają one słabość. Gdy znajdziemy się jednak w potyczce z tym wielkoludem ucieczka nie wchodzi w grę. Są dość szybkie i z łatwością nas dogonią. Siła ani magia też nie jest dobrym rozwiązaniem. Tylko silne zaklęcie może go zranić. Najlepiej więc jest wykorzystać swój spryt bądź po prostu schować się. Co prawda olbrzym będzie nas szukał, ale szanse na znalezienie są marne. Po jakimś czasie odejdzie i będziemy mogli zwiać. w przypadku cyklopa można spróbować zranić go w oko. Ślepy nie będzie potrafił zrobić nam krzywdy.

Orkowie



Masywne człekopodobne stwory o zielonej skórze, często posiadają wystające kły z dolnej szczęki. Ubrani są w skóry, i większość ich przedstawicieli to wojownicy. Prawie każdy z nich posiada umięśnioną, masywną posturę, nawet kobiety. Mają twardy głos i zachowują się dość barbarzyńsko. Ład czy etyka są dla nich nieznanymi słowami. Swoje wioski zakładają zazwyczaj na pustyniach. Orki oswoiły sobie wilki, które towarzyszom im w walce lub w podróży. Nie pałają się magią, za to doskonale posługują się wszelkiego rodzaju bronią. Są silnym przeciwnikiem, który wie gdzie uderzyć by zabolało. Są przyjaźnie nastawieni, ale nie są chętni by obcy paradowali w ich wiosce. Krótko mówiąc, dobry przyjaciel jak go nie ma. Dzięki swojej sile są też dobrymi kowalami. Szczególną sympatią darzą krasnoludy, które uważają za przyjaciół. W końcu obie rasy są silne, i w dodatku pochodzą z podziemi. Orki pomimo niezdarności w magii nie są głupie. Są też wyczulone na punkcie swojej wioski. Nie wybaczą za zranienie kogoś z ich rodziny. W walce ork jest przeciwnikiem, którego najlepiej trzymać na odległość. Dobrą propozycją jest używanie łuku, bądź magii i staranie się by nie wpaść w zasięg jego broni. Co dziwne, jeśli chce się zaprzyjaźnić z orkiem, trzeba właśnie stoczyć z nim dobrą walkę. Nie trzeba jej wygrać, ważne są starania. Gdy oceni nas jako dobrego przeciwnika, możemy zdobyć dobrego przyjaciela, choć nawet i wtedy lepiej nie odwiedzać go za często.

Reptylianie



Jaszczuroludzie jednym słowem. Węże, jaszczurki bądź inne gady przypominające sylwetką ludzi. Całe ich ciało pokryte jest łuskami, a język przypomina ten należący do węży. Jaszczuroludzie wyglądają jak gady różnych gatunków, jeden nie ma nóg a chodzi za pomocą długiego ogona, drugi natomiast posiada dobrze umięśnione nogi. Żyją w zakładanych przez siebie wioskach, w klimatach lasów deszczowych bądź pustynnych. Są to sprytne stworzenia i mądre stworzenia, przyjaźnie do nas nastawione. Nie raz przyjmują do swojej wioski obcego, wymagając tylko przestrzegania ich obyczajów. Ich głos jest trochę syczący, czasem można nie zrozumieć co do nas mówią. Niektóre z nich posiadają nawet jad. Młode reptilianki wykluwają się z jaj składanych przez matkę. Są pilnie strzeżone przez obojga rodziców. Trzeba też wspomnieć, że te gady są wyjątkowo wierzącymi istotami. W każdej wiosce stoi co najmniej jedna świątynia. Tradycja ma dla nich niemniejszą wartość. Jeśli urazimy ich bogów bądź tradycje i obyczaje wygnają nas z wioski. Rzadko uciekają się do ataku, a gdy to już nastąpi to zazwyczaj ma się na głowie całą wioskę. W walce z pojedynczym jaszczuroludziem najlepiej używać magii. Walka mieczem nie wchodzi w grę, twarde łuski trudno przebić. Ukrywanie się jest równie beznadziejnym pomysłem, wyczują nasze ciepło.

Satyrowie



Kuzyni centaurów, mężczyźni z rogami i nogami kozy. Cechują się dużym umięśnieniem i siłą. Często mylone z demonami, z którymi nie mają nic wspólnego. Nie są raczej wybitnie inteligentne, jeśli już prowadzi się z nim rozmowę to zazwyczaj na błahe tematy. Żyją w lasach, które uważają za swój dom. Występują raczej pojedynczo, wiodą samotny tryb życia. Rzadziej spotyka się ich w mniejszych grupach. Znani są tylko mężczyźni tego rodzaju, nic nie wiadomo o płci żeńskiej, oraz czy taka w ogóle istnieje. Są neutralni, choć zazwyczaj unikają kontaktu z innymi humanoidami. Nie są tak przywiązani do natury jak centaury czy enty. Wzbudzić w nich wściekłość trzeba w inny sposób. Co satyr to charakter, więc na każdego działa co innego. Satyrowie uwielbiają wino, i huczną zabawę co trochę kłóci się z ich samotniczym trybem życia. Jeśli chcesz się zaprzyjaźnić z tym rogaczem, wystarczy przynieść wino i urządzić zabawę na którą się go zaprosi. I tu przestroga dla smukłych panienek. Nie radzimy kąpać się w lesie bo istnieje ryzyko, że taki rogacz zacznie cię podglądać. Mają umiłowanie do ślicznych twarzyczek. W walce z satyrem trzeba wykorzystać swój umysł. Wykorzystać inteligencje przeciw nim. Satyry są bardzo silne, więc walka blisko dystansowa nie wchodzi w grę. Chyba, że pragnie się złamanych kości. Dobrym rozwiązaniem jest trzymanie go na dystans i używanie czarów.

Syrenioki



Są to dalecy kuzyni syren, różnią się nieco wyglądem jak i zachowaniem. Syrenioki są niemożliwe do spotkania na powierzchni, posiadają tylko skrzela. Ich głównym siedliskiem życia są oceany i morza, a najbardziej lubują się w głębinach. Żywią się głównie rybami i innymi morskimi stworzeniami. Wyglądają dość groźnie, posiadają syrenopodobne kształty opatrzone w straszne dodatki takie jak pazury czy zębiska. Mogą być najróżniejszych kolorów, choć zazwyczaj kolory przypominają morskie dno by wtopić się w otoczenie. Są szybkie i silne, z łatwością rozbijają skorupy. Wywołują ogromny strach wśród marynarzy. Krąży wokół nich wiele mrocznych legend, które dość negatywnie je ukazują. Prawdę mówiąc są to stworzenia dość przyjazne. Nie potrafią się komunikować, w związku z tym nie często kontaktują się z istotami powierzchni. Są bardzo opiekuńczymi stworzeniami, więc starają się ratować każdego tonącego. Szczególną opieką otaczają wszelkiego rodzaju dzieci. Będą o nie dbać i chronić, a jeśli nie znajdą ich rodziców sami je przygarniają. Wiąże się z tym pewna trudność, gdyż większość istot nie może oddychać pod wodą. Przygarniętego dziecka nie chcą oddać, ale nie potrafią też mu zapewnić prawidłowej opieki. Z syreniokiem da się zaprzyjaźnić, ale to nie jest łatwe. Kontakt jest utrudniony. Rozgniewać je można atakując członka ich stada, bądź niewinną osobę w ich pobliżu. Nie łatwo z nimi wygrać, bo atakują stadnie, na morzu gdzie są w swoim żywiole. Rzadko wynurzają łby na powierzchnię. Jednak gdy syreniok zostanie wyrzucony na brzeg, prawdopodobieństwo jego śmierci wynosi 90%. Nie potrafią poruszać się spo lądzie.

Ścierwiaże



Te potworne wynaturzenia nie zasługują na nic innego, niż jak najszybsze unicestwienie w płomieniach. Spośród wszystkich okropieństw i koszmarów zasiedlających Ziemię, niewiele może równać się z Ścierwiarzami.
Nie sposób opisać ich wyglądu, prócz tego, iż są to poruszające się zlepki gnijących mięśni, ścięgien i kości. Zarówno ludzkich jak i zwierzęcych, toteż nie powinien dziwić widok humanoidalnego kształtu, który porusza się na kilku kończynach pochodzących od różnych gatunków zwierząt, czy dysponujących kilkoma głowami, czy ich fragmentami, zrośniętymi w jedną, makabryczną całość. W wyniku ciągłego wbudowywania nowych fragmentów zwłok i gnicia starych, kształt, a nawet rozmiary czy ilość kończyn tych kreatur stale się zmienia pod wpływem otoczenia i tego co uda im się wbudować w swoją powłokę.
Te chodzące groteski są efektem najbardziej spaczonych i zarazem potężnych umysłów istot parających się magią krwi. Choć z pewnością już nie należą do świata żywych, to nie sposób ich określić jako nieumarłymi, ponieważ w przeciwieństwie do szkieletów czy zombie, Ścierwiarze nie podlegają woli ich stwórcy, jak i nie są w stanie powstać samoistnie. Za każdą tą kreaturą stoi mag ciała, który powił tą istotę umyślnie, tudzież w wyniku wypadku. Pozostają niezależne, zaś ich jedyną rzeczą motywującą do działania jest "głód" na szczątki. Nie pożerają ich jednak, lecz wbudowują w swoje stale gnijące ciało, by uzupełniać tkanki, które zostały zniszczone w wyniku procesu rozkładu. I przy tym, są w stanie przystosować swoje ciało, modelując przyswojone narządy w morderczą broń, jak choćby poprzez łamanie i ścieranie zdobytych kończyn, celem uformowania z ich kości czegoś na kształt prymitywnego pazura. Stworzenia te nie czują bólu, ani strachu, są prowadzone jedynie wiecznie nienasyconą potrzebą rozwoju. Z reguły przemierzają krainy w celu utylizacji napotkanych zwłok, lecz najczęściej, te i tak stosunkowo rzadkie kreatury można spotkać w zimnych rejonach, gdzie gnicie jest spowolnione przez mróz. Natomiast nie występują w rejonach upalnych – pustyniach czy tropikach, ponieważ niejednokrotnie nie są w stanie nadążyć z zastępowaniem gnijących tkanek nowymi.
Inną rzeczą, różnicującą Ścierwiarzy od nieumarłych jest zagrożenie bezpośrednio z nich płynące. O ile zombie czy szkielet nie są zagrożeniem dla wytrawnego wojownika, to gnijące aberracje już tak. Potrafią być zwodniczo szybkie, zaś ich cielesna powłoka niejednokrotnie jest bardzo gruba i sakramencko wytrzymała na wszelkie uszkodzenia czy to płynące z dzierżonego oręża czy z magii. Naturalnie można je unicestwić przy pomocy zwykłego oręża, lecz jest to proces szalenie czasochłonny i niebezpieczny, gdyż te stworzenia, jak wcześniej zostało wspomniane są godnymi przeciwnikami w zwarciu. Najskuteczniejszym rozwiązaniem pozostaje ogień, który strawi ich mięsną powłokę, oraz uszkodzi zdecydowanie szybciej to co utrzymuje je przy życiu – serce. Lecz nie takie, które bije w piersi każdego człowieka, czy elfa. Sercem Ścierwiarza jest nazywana galaretowata tkanka w kształcie kuli, znajdująca się z reguły w jego centralnej części. Uszkodzenie jej w znacznym stopniu "zabija" Ścierwiarza, uniemożliwiając mu władaniem przylegających mięśni. I jest to jedyny, znany sposób, aby unicestwić jedno z tych stworzeń.Lecz zdeformowane kończyny, czy kły i pazury, którymi dysponują te abominacje nie są najgroźniejsze. Największe niebezpieczeństwo płynie właśnie z ich gnijącego ciała, które jest siedliskiem wielu chorób i larw pasożytniczych owadów. Sam fetor, który wydzielają te istoty jest wystarczający by odebrać chęć walki wielu mężnym śmiałkom. Żadne stworzenie przed nimi się nie uchowa. Niejednokrotnie te istoty, pozostawione przez magów krwi w formie strażników atakowały same siebie lub innych nieumarłych, widząc w nich źródło możliwego materiału budulcowego. Stworzenia te nie widzą jednak takowego źródła w roślinach czy materii nieożywionej.

Zmiennokształtni



To istoty, których wygląd opisać najtrudniej. Szczególnie dlatego, że własny wygląd do najpiękniejszych nie należy, a co ważniejsze nie jest materialny. Potrafią się zmienić w każdą żywą istotę. Nie jest więc problemem dla nich zmiana w pandę, jednorożca czy ciebie. Co jeszcze cechuje te dziwne stwory? Zawiść oraz próżność. Są zazdrosne, o inne istoty, o ich więzi rodzinne i normalne życie. Zmiennokształtni nie mają więzi rodzinnych. Nie jest pewne w jaki sposób się rozmnażają, ale podejrzewa się, że tak samo jak ludzie. Ich dzieciństwo jest owiane tajemnicą.
Jak poznać, że mamy do czynienia z zmiennokształtnym? Nie w sposób to wykryć jeśli mamy do czynienia pierwszy raz z nią. To mistrzowie aktorstwa. Jeśli wcielą się w psa to potrafią odgrywać rolę tak realistycznie, że nawet drugi pies nie zorientował się by się z czym ma do czynienia. Czy płyną jakieś zagrożenia z ich strony? Oczywiście, nie są przychylnie do nas nastawieni, wręcz są o nas zazdrośni i pragną przejąć nasze życie. Nie mordują wiele osób na raz, a tą jedną upatrzoną. Jedyny zmiennokształtny jaki jest nie groźny, to taki co już przyjął czyjeś życie na własność. Oczywiście, o ile nie znudzi mu się.
Jak więc poznać, że jesteśmy jego ofiarą? Nie jest to proste, a jedyny sposób to baczna obserwacja swojego otoczenia. Może przez ostanie dni pałęta się przy tobie bezdomny pies? Albo jakiś podejrzany staruszek cię śledzi? Być może po prostu masz do czynienia z kimś wścibskim albo właśnie z zmiennokształtnym. Istoty te upatrują sobie jedną ofiarę. Obserwują ją przez wiele tygodni, ucząc się jej zachowań oraz zdobywając o niej informacje. W tym celu przybiera niegroźną dla nas formę i kręci się wokół nas. Oczywiście zmiennokształtny może zrezygnować z ofiary, jeśli stwierdzi, że jej życie mu nie odpowiada. Jednak to się zdarza rzadko, istoty te nie są wybredne. W każdym razie, jeśli mamy podejrzenia, że staliśmy się ofiarą trzeba złapać podejrzanego i oddać w ręce władz, którzy upewnią się co tożsamości jegomościa. Czasami jednak jest już za późno na pomoc władzy, i stajemy oko w oko z tym stworem. Trzeba szczególnie uważać by nigdzie nie chodzić samemu, gdy zmiennokształtny nauczy się o naszym życiu wystarczająco, zabije nas w taki sposób, że nikt się o tym nigdy nie dowie. Wcieli się w nas, i zabierze nasze życie. Gdy właśnie nadchodzi ta chwila konfrontacji trzeba pamiętać o paru rzeczach. Zaklęcia nie są zbyt dobrym atakiem, zmiennokształtne łatwo je wymijają oraz to, że są próżne. Warto użyć trochę sprytu i wykorzystać tą próżność przeciw niemu. Stań się wtedy kotem w butach walczący z złym magiem. Jeśli jednak cię zabije i osiągnie swój cel, nikt nie rozróżni cię od twojego mordercy. Tylko prawdziwa miłość jest w stanie rozpoznać oszusta.

Powrót do góry Go down
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Crystal Empire :: 

Administracja

najważniejsze informacje

 :: Biblioteka :: Nowa Ziemia bez tajemnic
-
Wymiana
Opisy przedstawiające uniwersum świata zostały stworzone przez Administrację Crystal Empire oraz Użytkowników pomagających przy tworzeniu forum na podstawie pomysłów własnych oraz inspiracji różnymi źródłami, zabrania się ich kopiowania. Stronę graficznąforum wykonała Przyczajona Grafika z grupy Monochrome Layouts z pomocą kodów własnych lub w inspiracji kodami znalezionych w różnych miejscach. Za pomoc dziękujemy Moe - Yuriee.
HogwartDream aegyo