Share |  Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
#26PisanieRe: Pełnia w zatoce   Sro Mar 07, 2018 10:53 pm


avatar
Obywatel
Rycerz Zodiaku
Skąd : Larnwick
Join date : 19/01/2018
Liczba postów : 41

Statystyki
Życie:
1280/1280  (1280/1280)
Mana:
120/120  (120/120)
Pancerz:
0/0  (0/0)
Zobacz profil autora
Kiedy Kalliope powiedziała, że zawsze będzie miała go przy sobie, nie widział już potrzeby tego komentować. Czuł się jednak bardzo szczęśliwy z tego powodu. Przez tyle lat, nie mógł znaleźć kobiety na stałe. Jedyne co miał, to najwyżej przelotne romanse. Żadnej prawdziwej miłości. W tej chwili dostrzegał, że najwyraźniej znalazł nareszcie swoją drugą połówkę. Nie zamierzał traktować jako przelotnego romansu, między nimi zaiskrzyło zbyt mocno. Można było wręcz zobaczyć kipiącą między nimi miłość. Postanowił dać jej całego siebie. Oddając się pieszczotom syrenki, po chwili przyciągnął ją do siebie i nakierował swojego członka do jej "groty rozkoszy". Kiedy już wszedł w nią, zaczął się powoli poruszać w jej wnętrzu, kierując swoje usta na jej szyję. Przekręcił się nagle w taki sposób że syrenka ponownie znalazła się pod nim. Poruszając się w niej, bez ostrzeżenia wbił swoje kły w jej szyję. Oczywiście Kalliope nie mogła zdawać sobie sprawy, że została właśnie ugryziona, jedyne co mogła poczuć to nagły przypływ rozkoszy, rozprzestrzeniający się po całym jej ciele. Nie zamierzał pić jej krwi, nie wiedział jak może się skończyć napicie się syreniej krwi, a nie chciał ryzykować później złym samopoczuciem. Ciekawość efektów jednak bardzo kusząca, więc postanowił spróbować przy innej okazji. Położył dłoń na jej pośladku, lekko ścisnął, po czym zaczął poruszać się w niej szybciej, dostarczając jej tym samym (a przynajmniej taką miał nadzieje) dodatkowej rozkoszy. Oczywiście wcale nie zamierzał jeszcze kończyć tego zbliżenia. Chciał też jej dać jakieś pole do popisu. Miał szczerą nadzieje na to, że syrenka wpadnie na jakiś pomysł i zechce spróbować poprowadzić to dalej. Jeśli nie skorzystała z tego, nie miał innego wyjścia jak poprowadzić wszystko samemu.
#27PisanieRe: Pełnia w zatoce   Sob Mar 17, 2018 7:20 pm


avatar
Obywatelka
Skąd : Ocean
Join date : 16/08/2017
Liczba postów : 88

Statystyki
Życie:
880/880  (880/880)
Mana:
990/990  (990/990)
Pancerz:
0/0  (0/0)
Zobacz profil autora
Nie ma nic piękniejszego jak miłość splatająca swym uczuciem niczym czerwoną nicą dwa na początku całkiem obce dla siebie, nie znające się serca. By powoli przekonać je do siebie, wypełnić po brzegi magicznym uczuciem oraz spleść ich losy. Dokładnie, to spotkało właśnie tą dwójkę, syrenę i wampira, na pozór rasy, które nigdy nie powinny mieć nic wspólnego ze sobą, stały się dla siebie dwoma, pasującymi puzzlami, pokrewnymi duszami, kawałkami tego samego jabłka. Ich ciała połączyły się dzisiejszego wieczoru, w pełnym namiętności, żaru oraz pasji tańcu. Dłonie Kalliope delikatnie gładziły ciało Castavisa, wodziły po nim, dając mu tym samym delikatną przyjemność. Jego dłonie, również wodziły po jej ciele odwdzięczając się dokładnie tym samym. W tym całym natłoku czułych gestów i przyjemności, dziewczyna po chwili znalazła się pod wampirem, czując jak ich ciała łączą się w jedno. Pomieszczenie, wypełniło się pomrukami, jękami i sapnięciami, które były oznakami jej błogiego, cudownego stanu wypełnionego przyjemnością, którą odczuwała i odwzajemniała w tym cudownym tańcu dwóch, gorących ciał. Syrenka nie spostrzegła się nawet kiedy jej kochanek, wbił dwa swoje, białe ostre kły w jej delikatną szyję, którą obsypywał przed chwilą gorącymi pocałunkami. Ciało syrenki przeszyła fala, rozkoszy, o której nie śmiała nawet marzyć i pierwszy raz tego wieczoru doświadczyła czegoś takiego. Jej ciało w jednym momencie zadrżało, wszystkie mięśnie napięły się, plecy wygięły się, dłonie wszczepiły się w wampira, ciało oblała fara gorąca, serce zabiło mocniej, oddech przyspieszył, a z ust wydobył się przeciągnięty jęk, zakończony nagłym zaciągnięciem powietrza, do płuc. Kiedy pierwszy szok po tym fantastycznym przeżyciu minął, a ciało syrenki znowu, poczęło zgrywać się z tym wampirzym, wychodząc naprzeciw jego ruchom, by w ostateczności, Kalliope znów poczęła górować nad swoim towarzyszem i patrzyć na niego z góry, całować jego ciało, lekko drapać, całować i pieścić. Przy czym sama wyglądała jak mały, biały, spocony, kicający króliczek.
#28PisanieRe: Pełnia w zatoce   Sob Mar 31, 2018 6:26 pm


avatar
Obywatel
Rycerz Zodiaku
Skąd : Larnwick
Join date : 19/01/2018
Liczba postów : 41

Statystyki
Życie:
1280/1280  (1280/1280)
Mana:
120/120  (120/120)
Pancerz:
0/0  (0/0)
Zobacz profil autora
Jedno jest pewne. Tę noc Castavis zapamięta na bardzo długo. Czuł wszystko tak, jak za czasów gdy był jeszcze człowiekiem, a można powiedzieć że nawet lepiej. Wszak jego ciało, mimo że pod wpływem eliksiru, nadal było silniejsze od przeciętnego człowieka, a brak odczuwania przyjemności przez długie lata dało podwójne poczucie rozkoszy. Kiedy Kalliope przejęła inicjatywę i zaczęła na nim "kicać" długo nie trzeba było czekać aż Castavis zaczął szczytować. Po chwili oboje już leżeli zmęczeni obok siebie, wtuleni.
- To było niesamowite! Chciałbym już zawsze być przy tobie. - Powiedział, po czym złączyli się w namiętnym, gorącym pocałunku. Chwilę po tym oboje zasnęli. Rano Castavis obudził się pierwszy, po cichu wymknął się z łóżka i udał do kuchni szykować śniadanie. Czuł że eliksir jeszcze działa, a więc zjedzenie śniadania, nie powinno być dla niego negatywne w skutkach. W powietrzu unosił się cudowny zapach jajecznicy z boczkiem, a po chwili Cas szedł z tacą do sypialni, niosąc jedzenie dla syrenki.
- Mam nadzieje że przypadnie ci do gustu, jak już mówiłem, dotychczas niee miałem zbytniej potrzeby gotowania czegokolwiek, ale jajecznica jest daniem, które pomimo przypalenia raczej ciężko spierdolić. - Zaśmiał się, po czym zaczął jeść swoją porcje.
#29PisanieRe: Pełnia w zatoce   Pon Kwi 02, 2018 12:39 am


avatar
Obywatelka
Skąd : Ocean
Join date : 16/08/2017
Liczba postów : 88

Statystyki
Życie:
880/880  (880/880)
Mana:
990/990  (990/990)
Pancerz:
0/0  (0/0)
Zobacz profil autora
Ta noc bez wątpienia zapisze się w pamięci ich obojga jako jedna z tych najmilszych, najwspanialszych. Miedzy tą dwójką naprawdę iskrzyło i nawet ślepiec by, to zauważył. Całą tą chemię oraz napięcie, które krążyło w powietrzu kiedy ta dwójka się spotkała, a kiedy nadciągnęła noc ich ciała splotły się w namiętnym tańcu uczuć. Podarowując siebie nawzajem. Jednak na tym świecie nic nie trwa wiecznie i ranek w końcu musiał nadejść. Kalliope usnęła przy boku osoby, którą zajęła wyjątkowe miejsce w jej sercu. Słońce poczęło powoli wzbijać się na niebo, wędrując powoli ku górze, a jego promienie poczęły oświetlać wszystkie znajdujące się po tej części planety miejsca. Dotarły również do kuźni samego Casta, a kilka z nich leniwie wylądowało na policzku dziewczyny, która powoli i leniwie przekręciła się na drugi bok, by po chwili wstać. Otworzyła oczy i spostrzegła, że obok niej nie ma jej ukochanej osoby, z którą spędziła ostatnią noc i na pewno nie ostatnio. Krótkie rozeznanie się w terenie oraz pyszny zapach jedzenia były wystarczającą wskazówką by syrena, zawitała zawinięta w pościel do kuchni całując swojego ukochanego, delikatnie w policzek, patrząc co tam dobrego gotuje.
- Nie wiedziałam, że umiesz gotować. – stwierdziła z uśmiechem na buzi, poczekała grzecznie obserwując jak mężczyzna przygotowuje potrawę tylko po by po chwili podziękować mu za to soczystym pocałunkiem w usta oraz pomrukami zachwytu podczas jedzenia.
#30PisanieRe: Pełnia w zatoce   Sob Kwi 07, 2018 9:46 pm


avatar
Obywatel
Rycerz Zodiaku
Skąd : Larnwick
Join date : 19/01/2018
Liczba postów : 41

Statystyki
Życie:
1280/1280  (1280/1280)
Mana:
120/120  (120/120)
Pancerz:
0/0  (0/0)
Zobacz profil autora
Uśmiechnął się kiedy podczas gotowania, poczuł jej usta na swoim policzku. Było to miłe uczucie. Po chwili usłyszał słodki głos Kalliope.
- Żaden ze mnie mistrz kuchni, znam tylko podstawowe potrawy, które zdążyłem poznać za ludzkiego życia. Poza tym ty robiłaś wczoraj kolacje, tak więc doszedłem do wniosku że muszę ci się odwdzięczyć. - Uśmiechnął się i spojrzał jej prosto w oczy. Ich usta złączyły się w namiętnym pocałunku. Kiedy już skończyli się całować, Cas ponownie spojrzał na Kalliope. Patrzył i nie wierzył w to jakie ma szczęście. miał wrażenie, że znalazł kobietę życia. Bądź nie-życia, zależy jak na to spojrzeć. Szybko się jednak wyrwał z tej konsternacji, aby nie przypalić jajecznicy. Kiedy skończył, podał do stołu, po czym oboje przystąpili do konsumpcji. Castavis był zaskoczony tym, że nawet całkiem nieźle mu to wyszło, przynajmniej w jego odczuciu.
- Jakieś plany na dzisiejszy dzień, kochanie? - On sam, nie miał w zasadzie żadnych planów. Ot dzień jak co dzień. Kuźnia, potem przejdzie się po mieście albo wypije parę piw w karczmie. Ewentualnie wybije kilka zębów, jakiemuś narwańcowi, co wypił nieco za dużo. W zasadzie, to perspektywa wybijania zębów nie wyglądała tak źle. Zawsze to jakaś odskocznia. Oczywiście pod warunkiem, że nie spotkają się ponownie z Kalliope. Cóż, to już była opcja, która jemu najbardziej by odpowiadała.
#31PisanieRe: Pełnia w zatoce   



Sponsored content
Powrót do góry Go down
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Crystal Empire :: 

Dawno, dawno temu... i sprzed godziny

misje i eventy

 :: Opowieści ze świata :: Wspomnienia
-
Wymiana
Opisy przedstawiające uniwersum świata zostały stworzone przez Administrację Crystal Empire oraz Użytkowników pomagających przy tworzeniu forum na podstawie pomysłów własnych oraz inspiracji różnymi źródłami, zabrania się ich kopiowania. Stronę graficznąforum wykonała Przyczajona Grafika z grupy Monochrome Layouts z pomocą kodów własnych lub w inspiracji kodami znalezionych w różnych miejscach. Za pomoc dziękujemy Moe - Yuriee.
HogwartDream aegyo