Share |  Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
#1PisanieStara Aleja   Pon Sty 15, 2018 1:11 pm


avatar
Administracja
Head admin
Join date : 24/04/2017
Liczba postów : 486
Zobacz profil autora
#2PisanieRe: Stara Aleja   Pon Wrz 17, 2018 1:12 am


avatar
Obywatel
Rycerz Zodiaku
Skąd : Stary Świat
Join date : 09/08/2017
Liczba postów : 23

Statystyki
Życie:
1120/1120  (1120/1120)
Mana:
500/500  (500/500)
Pancerz:
0/0  (0/0)
Zobacz profil autora
Oczywiście, że Hava też potrafiłem zirytować. No, no taki już byłem no! Może i potrafiłem, niekiedy wkurzać innych, ale przynajmniej byłem sobą i nie musiałem udawać kogoś kim nie byłem, o!
Oj tam oj tam, to że się do kogoś zbliżałem, nie oznaczało, że zaraz miałem niecne plany. Chociaż, Ereś tak trochę podchodził pod mój gust, ale ciii, bo jeszcze był gotów mnie posłać w diabły za takie myśli.
Widziałem to spojrzenie, jakim mnie uraczył Ereś, dlatego też odsunąłem się od niego na bezpieczną odległość. Jak nic, zakazany temat, a do tego chyba znów sprawiłem, że posmutniał.
Blacky jeszcze bardziej napuszyła się jak paw, słysząc słowa Erestora. Patrzyła na niego, a kiedy podszedł bliżej niej. Przysunęła łeb tak, aby go obwąchać dokładnie. Potem, popatrzyła chwilę w jego oczy i polizała po policzku.
- Nie dość, że ma amulet, to jeszcze mi sowogryfa zabiera! Pfff!- nadal byłem obrażony niczym dziecko - Blacky, ty zdrajczyni jedna! Do mnie to nikt się nie może zbliżać, nie mogę z nikim rozmawiać czy się przytulać, a ty możesz? Co za niereformowalny zwierzak!- o tak, teraz to ja byłem zazdrosny.
Black Star tylko na mnie popatrzyła i pokazała mi język. Zatem, ja zrobiłem to samo. A co!
-Opowiesz mi po drodze...- machnąłem ręką. - Wskakuj.- wyszedłem przez okno i usiadłem na grzbiecie Black Star.
Jeśli Erestor chciał, to mógł się przyłączy, ale nic na siłę.

--------------------------------------------

Byłem zaskoczony, że Erestor tak dobrze zna się na tutejszej okolicy. Przeprowadził nas przez las dość szybko, ba nawet Black Star była zadowolona i o dziwo, nie chciała latać tylko urządzać sobie spacer, a to nowość w sumie!
- Z tym amuletem, to naprawdę ci się po farciło. - westchnąłem, patrząc na jedną z dróg prowadzących na cmentarz. - Zacznijmy tutaj. Blisko wejścia do podziemi, więc jest trochę strasznie. - wzdrygnąłem się -A wracając do amuletu...- rozejrzałem się dookoła. - Hav mówił, że jest ich tyle, ile zodiaków, ale każdy oddział ma swoje. - zacząłem tłumaczyć to, co wiedziałem - Ciężko jest je dostać, bo trzeba nawiązać kontakt z duchem pierwszego Rycerza Zodiaku, jakoś tak.- zamyśliłem się na moment, bo nie chciałem popełnić gafy -Znaczy no, coś w ten deseń. Aj! Muszę Hava dokładnie oto spytać. W każdym razie, jak już jest dwanaście amuletów obok siebie i jest dwunastu rycerzy to możemy wezwać Świętego Graala. Boski kielich, który przekazuje swoją moc dowódcy rycerzy. U nas, to przypada na Hava. I tak, on też takowy posiada, w sensie amulet. - zaczesałem włosy do tyłu, bo niesforne kosmyki opadały na moje czoło, a co dłuższe wpadały mi do oczu. -Także no...farciarz z ciebie, jak widzisz, bo nie jest to łatwe zadanie i w ogóle. Kurczę no! Jak ja ci zazdroszczę! - znowu nadąłem policzki, niczym dziecko.
- Gramp!- Black tylko pokiwała głowa widząc moje poczynania.
- Cichaj tam, zazdrośnico jedna... - mruknąłem do niej- Stój, proszę. - poczekałem, aż zatrzyma się przed samym wejściem. - To, jak mówiłem, zaczynamy tutaj, ale...nie mam ogółem planu, jak sprawdzamy cmentarz. - podrapałem się po łepetynie. - Ogółem, to bym przeszedł tą aleję i udał się w stronę alei dumających aniołów. Tam są pochowani poprzedni Rycerze Zodiaku.- zszedłem z grzbietu Black. - W ogóle, to muszę cię zabrać w jeszcze dwa, najważniejsze dla nas miejsca, ale to potem. Najpierw Pino... - westchnąłem.
Rozejrzałem się dookoła. Jak to w nocy, na cmentarzu nie było za przyjemnie. Dobrze, że chociaż latarnie i znicze czy inne światełka oświetlały okolicę.
Jakoś tak zrobiło mi się smutno, możliwe, że była to wina miejsca w jakim się znaleźliśmy. No cóż, pozostało mi czekać na decyzję Erestora. Jakby nie patrzeć, on wybrał cmentarz, a nie ja.
#3PisanieRe: Stara Aleja   Pon Wrz 17, 2018 9:51 pm


avatar
Obywatel
Rycerz Zodiaku
Skąd : Namitto
Join date : 11/08/2017
Liczba postów : 46

Statystyki
Życie:
488/488  (488/488)
Mana:
740/740  (740/740)
Pancerz:
0/0  (0/0)
Zobacz profil autora
No cóż każdy miał swoje wady i zalety. Ave jak widać był wkurzającym wampirem. Ale lepszy denerwujący niż krwiożerczy, prawda? Ale rozważania na temat Ave'go sobie darujmy bo był ktoś kto o wiele bardziej zasługiwał na uwagę. Oczywiście, że chodzi mi sowogryfkę, która nawet mnie polizała po policzku. Na moich ustach wtedy pojawił się piękny uśmiech. Spróbowałem ją pogłaskać
-A jaka miła. Doprawdy Ave, trafiła ci się idealna towarzyszka.
Cieszyłem się, że Black zgodziła się także na spacer. Ave podróżował na jej grzebiecie zaś ja szedłem tuż obok sowogryfki, z dłonią na jej łebku o ile mi pozwoliła. Starałem się dobierać jak najszybszą trasę, by zwierzę się nie nudziło. Co jakiś czas zwracałem ich uwagę na napotykane zwierzęta, jakby to było zwiedzanie. A mimo tego, bardzo szybko znaleźliśmy się poza lasem.
Dalszą część trasy zostawiłem Ave'mu, w mieście się niezbyt orientowałem. Oczywiście, wiedziałem jak dotrzeć do ważniejszych punktów ale zdarzało mi się zgubić gdzieś na obrzeżach Larnwick.
-W moim przypadku to duch skontaktował się ze mną. Zaraz po mojej kłótni z Pino, gdy dostałem kamień
Pozwoliłem sobie na wtrącenie, słuchając uważnie słów wampira i zapisując je sobie w pamięci. Chociaż niektórych mogłem się domyślać to na przykład o Graalu nie wiedziałem
-Teoretycznie moglibyście z Black przelecieć nad tym terenem. A my poszukamy na ziemi
Zaproponowałem, a gdy powiedziałem "my" wskazałem na siebie i smoczycę. To było dosyć rozsądne wyjście. Rozdzielajac się mogliśmy przeszukać większy teren.
-W razie czego, będę krzyczał
#4PisanieRe: Stara Aleja   



Sponsored content
Powrót do góry Go down
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Crystal Empire :: 

Larnwick

piękna stolica Aglar

 :: Craifihad Lerropt :: Cmentarz
-
Wymiana
Opisy przedstawiające uniwersum świata zostały stworzone przez Administrację Crystal Empire oraz Użytkowników pomagających przy tworzeniu forum na podstawie pomysłów własnych oraz inspiracji różnymi źródłami, zabrania się ich kopiowania. Stronę graficznąforum wykonała Przyczajona Grafika z grupy Monochrome Layouts z pomocą kodów własnych lub w inspiracji kodami znalezionych w różnych miejscach. Za pomoc dziękujemy Moe - Yuriee.
HogwartDream aegyo