Share |  Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
#1PisanieGłówna Sala   Czw Lis 09, 2017 5:10 pm
Obywatel


avatar
Skąd : Piekło
Join date : 05/11/2017
Liczba postów : 15
Zobacz profil autora
#2PisanieRe: Główna Sala   Wto Lis 14, 2017 11:14 pm
Postać Niezależna


avatar
Skąd : Stary Świat
Join date : 15/08/2017
Liczba postów : 2
Zobacz profil autora
Musiał tutaj przybyć, żeby sobie odpocząć. Poza tym, trzeba było się trochę pobawić. Dokuczanie Kainowi stało się już nudne, a ten cep nie potrafił tego zrozumieć.
Zew, zadecydował, że przy okazji podskoczy do swojego ulubionej karczmy. Sam nawet nie wiedział, ile czasu spędził w przybytku, ale alkohol już mu nieznacznie do tego wilkołaczego łba zawędrował, więc tak troszkę postrzeganie świata mu się skrzywiło. No dobra, może więcej niz trochę.
Aktualnie, zmierzał do Perełki, bo od alkoholu narosło mu sporo energii, którą musiał sporzytkować, a że lubił wszystko co piękne i zgrabne to wiedział, gdzie skierować swoje zacne, wielmożne cztery litery. Zew nie ukrywał, że lubił się bawić i imprezować, co nie raz zaskutkowało tym, że doprowadzał swoim zachowaniem do kłótni między Kainem. Chociaż i tak, on po prostu miał wyjebane na to, że wampir się irytował brakiem kultury i taktu z jego strony. Machał tylko ręką i dodawał, że ten Stary Dziad ma w końcu wyjąć kij ze swojego tyłka, bo mu się poślady marnowały.
Zew otworzył drzwi do przybydku, po czym wszedł do Głównej Sali. Klasnął w dłonie, kiedy  wierzeje się za nim zamknęły.
-Szykujcie się na imprezę, Zew van Dohrn przybył!- rozłożył ręce na boki, szczerząc się przy tym.-Gdzie no się schował to mój ulubiony opiekun tegoż przybytku?!-krzyknął z nutą rozradowania w głosie-Płacę podwójnie,  a nawet potrójnie, ale chcę wszystkie ładne damy i dżentelmenów na cały wieczór...a może i dłużej!-Zew w ogóle nie zachowywał się jak ktoś, kto ma juz kilkatysięcy, jak nie więcej lat.
Plus nie było w nim praktycznie nic z dostojności, jako ojciec wilkołaków. Wolał imprezować i szaleć, a do tego łazić na boso, w krótkich spodenkach, a do tego czort wie, czy nosił gacie. Często się w sumie chwalił, że nie czuje przez nich tego zefirku, który sprawia, że jest jeszcze bliżej natury.
Podszedł do najbliższego siedziska, po czym rozsiadł się wygodniej. Po drodze, zgarnął kilka kobiet, które od razu dosłownie, obsiadły go jak muchy. Zadowolony, szczerzył się dalej. Ciepło kobiecego ciała, to było to, czego potrzebował, a może i nie tylko tego? Pstryknął palcami, aby to jeszcze dwie kolejne kobiety, a może i nie, przylgnęły do niego. Tak, teraz było idealnie. Wróć, nie nie było, bo brakowało jeszcze szefa tego całego przybytku, tylko gdzie ta dupencia się podziewała?
Zew zaczął wąchać powietrze, aby zorientować się, gdzie i w jakim kierunku powinien skierować wzrok, aby znaleźć obiekt poszukiwań...

OOC:
 
#3PisanieRe: Główna Sala   Sro Lis 15, 2017 9:51 pm
Obywatel


avatar
Skąd : Piekło
Join date : 05/11/2017
Liczba postów : 15
Zobacz profil autora
Ten dzień był jak do tej pory niesamowicie... nudny? Tak, to było idealne słowo, oddające w każdym calu ten felerny nastrój, który towarzyszył Ollie'emu od białego rana. Wychodząc na swój balkonik myśląc co począć dzisiejszego dnia ze swoim żywotem niemal wręcz podskoczył w miejscu przez to co zobaczył. Szczerze? Wolałby zobaczyć legendarnego smoka atakującego miasto niż co widział teraz. Niebo było fioletowo-różowe, widząc to przesiąkały go uczucia gniewu, obrzydzenia, a nawet lekkiego strachu. Ostatnio się tak stało... Równe 20 lat temu, kiedy to zaatakowane zostało Larnwick... 20 lat nie wystarczyło temu imbecylowi? Miasto ledwo się rozbudowało, a on prawdopodobnie już gdzieś się tutaj kręci, kimkolwiek on jest... Czy Rada Miasta śpi?! Mężczyznę dosięgał coraz to większy gniew, a w międzyczasie na ziemi niesamowicie zakręconym krokiem podążał Zew... Jeszcze lepiej, być może ten Lykański pijak przemówi radzie do rozsądku, albo nawet samej pani Burmistrz! Słysząc go jak drze się na dole nawet nie był aż tak zirytowany, jak anioł spadł mu teraz z nieba. Szybkim krokiem zszedł ze schodów i podszedł migiem do głównej sali. Całego Zew'a już obwieszało multum pracownic, Ollie zatrzymał się przy nich i westchnął.
- Zew... Jak się ma mój "ulubiony" klient... Dziewczęta? - Ollie klasnął dłońmi, a wzrok wszystkich dziewcząt przy wilkołaku był nagle skierowany na właściciela domu publicznego, czuły respekt wobec jego osoby i tak też miało być.
- Pozwólcie, że to ja się zajmę tym kawałkiem mięska... - puścił oczko w ich stronę po czym momentalnie przytaknęły i każda udała się w swoją stronę, cóż, ich krągłe pośladki musiały się teraz usadowić z dala od tej rozmowy. Czego uszy nie słyszą tego sercu nie żal. Piekielnik usiadł obok rosłego mężczyzny, a następnie jego ręką zaczęła powoli wędrować od szyi, po umięśnionej i lekko poharatanej od blizn klatce piersiowej i brzuchu i idąc nią w stronę znajomego penisa. Zatrzymał się jednak na spodniach trzymając dłoń na kroczu, lekko go przy tym masując. Polizał go po szyi po czym zaczął mu szeptać do ucha.
- Posłuchaj mnie, Ty pijany oszołomie... Czy ty widziałeś do jasnej cholery co się wyprawia na zewnątrz? Niebo jest Fioletowo-kurwa-różowe, dobrze wiesz co to oznacza... I tak sobie postanowiłeś przyjść się ruchać? Jakiś psychopata jest w mieście! Jesteś albo niesamowicie pijany albo niesamowicie głupi.
#4PisanieRe: Główna Sala   Nie Gru 03, 2017 4:48 pm
Postać Niezależna


avatar
Skąd : Stary Świat
Join date : 15/08/2017
Liczba postów : 2
Zobacz profil autora
Na widok Olliego, Zew uśmiechnął się od ucha do ucha. Odsunął kobiety, które i tak się ruszyły, gdy tylko ich szef nakazał im to zrobić. Podszedł do burdel taty i przytulił
-Ollusiu! Jak ja się za tobą stęskniłem!- Zew po pijaku był dość, jakby to powiedzieć przytulaśny, jak taki rozkoszny szczeniak potrzebujący pieszczot.
W sumie, jakby nie patrzeć Zew był wilkołakiem, więc niejako był psowatą istotą.
Zew szybko wrócił na kanapę. Pozwolił Olliemu, aby ten usadowił swoją sprawną rączkę na jego spodniach, a potem kroczu.
-Tak ci się spieszy, żeby mnie obsłużyć?-Zew kłapnął zębami przed twarzą Olliego.
Pozwolił chłopakowi na te drobne pieszczoty, ale słysząc wypowiadane przez młodziaka słowa, stał się wręcz jakby nieczuły.
-Co takiego?!-zareagował dość gwałtownie i odepchnął Olliego od siebie.
Wstał z siedziska, aby podejść do okna. Na jego twarzy pojawił się grymas niezadowolenia. Zaczął warczeć, ukazując rząd białych zębów, które nieznacznie się wyostrzyły. Jego oczy zalśnił czerwonym blaskiem.
-Grrr!-zawarczał zdecydowanie głośniej i tego już nie dało się ukryć w żaden sposób.
Każdy w przybytku mógł usłyszeć niezadowolone warknięcia wydobywające się z jego gardła.
-...Priiiide...Grrr....Priiide...-Zew wymruczał przez syczenie imię tego, który tamtego felernego dnia, dwadzieścia lat temu zaatakował i praktycznie zrównał z ziemią całe Larnwick.-Ollie, powiedź wszystkim, żeby nie wychodzili z przybytku dopóki nie będzie wiadome, co się stało.-ojciec wilkołaków odwrócił się przodem do swojego rozmówcy.-Może to być tylko przypadek. Oczywiście nie mam pewności.-zabawowy Zew, który wcześniej zawitał do przybytku, teraz zupełnie stał się jakby inną osobą.
Zew wpatrywał się w Olliego, a potem na wszystkich obecnych.
-Nic się nie dzieje, jeszcze, więc bawcie się, ale nie wolno wam stąd wychodzić. Nikomu!-ostatnie słowa Zewa były wypowiedziane tonem rozkazującym.
Mężczyzna wrócił na kanapę. Usadowił się tak, aby oprzeć łokcie na nogach. Splótł palce rąk, a do dłoni przystawił twarz. Patrzył się w jeden punkt przed siebie. Myślał. Intensywnie myślał. Czuł energię Pride. Wiedział, że to on. Był tego bardziej niż pewien.
Jakby miał ogon, lub był w formie wilka to by tym puchatym dodatkiem nerwowo poruszał na prawo i lewo. Zdenerwowanie można było dostrzec bez problemu. Mało tego, od Zewa biła teraz taka aura, że strach było do niego podchodzić.
#5PisanieRe: Główna Sala   
Sponsored content



Powrót do góry Go down
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Sala egzaminacyjna - egzaminy piątoklasistów (SUMy)
» Wielka Sala

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Crystal Empire :: 

Miasto

piękne miasteczko

 :: East Side :: Red Pearl
-
Wymiana
Wszelkie treści zawarte na forum są całkowitym wytworem administracji Crystal Empire, tudzież zabrania się ich kopiowania. Stronę graficznąforum wykonała Przyczajona Grafika z grupy Monochrome Layouts z pomocą kodów własnych lub w inspiracji kodami znalezionych w różnych miejscach. Za pomoc dziękujemy Moe - Yuriee. Wszelkie grafiki należą do prawowitych autorów, a administracja nie roszczy sobie do nich żadnych praw.
BlackButlerDragon Ball New Generation RebornLuciferum zaprasza!
Yggdrasil - portal o grachaegyoShinjuRegashiHogwartDreamVampire KnightKról LewSmocze RPG - Smoki Wolnych Stad