Share |  Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
#1PisanieGabinet Dowódcy   Pon Cze 12, 2017 10:51 pm
Administracja
Head admin


avatar
Join date : 24/04/2017
Liczba postów : 420
Zobacz profil autora
#2PisanieRe: Gabinet Dowódcy   Pon Lis 27, 2017 9:04 pm
Postać Niezależna


avatar
Skąd : Nexero
Join date : 13/08/2017
Liczba postów : 1
Zobacz profil autora
Siedziałem w swoim gabinecie, przeglądając informacje otrzymane od mieszkańców odnoszące się do naznaczonego, który to zawitał do Larnwick, kiedy poczułem energię nowego Rycerza Zodiaku, sakiki oraz...
-Pride, podła szujo. Czego tutaj chcesz?-warknąłem, a mój ogon niespokojnie poruszał się na prawo oraz lewo.-Gadzie...mieliśmy umowę...-warknąłem.-Skoro tak się sprawy mają...-wstałem.
Wszystko potem, jakoś tak działo się bardzo szybko. Odczułem, jak coś przez moją głowę silny puls przenika wywołując ból.
-Belial...-wodziłem oczami po pomieszczeniu.-...Pride ty bydlaku...niech ja cię tylko dorwę! Niech ja cię dorwę!-zwaliłem ręką wszystko to, co znajdowało się na blacie stołu.-A tamta dwójka?! A Avenath?!-próbowałem się skupić, aby zorientować się w sytuacji.
Energia Avenatha była taka słaba, ledwo wyczuwalna, tamtej dwójki zaś dość silna. Potem energia Pride zniknęła i jeszcze kogoś, kto tam był. Nie wiedziałem jednak kto. Zapewne jakaś zwykła, osoba, która znalazła się o złym miejscu i czasie. Raczej tej osoby nie zabił, więc pewnie ją zabrał. Mogłem tylko gdybać. Energia Pino też była słaba, ale pulsowała. Zatem coś jeszcze się tam musiało wydarzyć. Spróbowałem przeniknąć do umysłu Pino, aby zobaczyć, co się zadziało. Jako dowódca Rycerzy Zodiaku miałem ten przywilej, który pozwalał mi zjednać się z Boskim Opiekunem i Pino nie musiał zawsze o tym wiedzieć. Akurat trafiłem na moment, kiedy sowa wykrzykiwała do nowych Rycerzy, że to wszystko ich wina, że to oni są mordercami. Słysząc to zacząłem uderzać o blat stołu tak mocno, że zostało na nim wgniecenie.
Przestałem męczyć Pino, który i tak był w rozsypce.
-Co za banda idiotów! Kretynów i imbecylów! Jak mogli do czegoś takiego dopuścić?!-w końcu uderzyłem tak mocno w stół, że ten złamał się na dwie części.-Mam ochotę zajebać was własnoręcznie!-krzyknąłem im w myślach.-Co wy sobie wyobrażacie?! Nie tak zachowują się Rycerze Zodiaku! Nie macie prawa się nimi nazywać!  Klejnoty musiały się pomylić! Nie wierzę, że takie dwa bezmózgi zostały Rycerzami Zodiaku! Po prostu w to nie wierzę! Nie chcę was widzieć w Siedzibie Rycerzy Zodiaku! W ogóle was nie chcę widzieć!-nie przestawałem krzyczeć do nich w głowie.-Wiecie co jest najlepsze teraz? Idźcie i zniknijcie z tego świata i zróbcie mu przysługę, a przy okazji mnie, Pino i Avenathowi i w ogóle nam wszystkim!-wrzasnąłem im ostatni raz.
Przekazałem im myśli w taki sposób, żeby tylko Erestor oraz Kalliope słyszeli to, co mówiłem. Avenathowi w inny sposób przekażę informacje o tym, co się stało.
Podszedłem do okna. Widziałem jak Pino wraca, pradopodobnie do Boskiego Świata. Zatem, zostawił nas. Chociaż, w zaistniałej sytuacji to się wcale nie dziwię. Mam nadzieję, że to ptaszysko wróci, bo jest nam potrzebne.
-...-spojrzałem ukradkiem za siebie, widząc postać stojącą w cieniu.-Złamali prawo.  Nie ważne, że zostali wybrani na Rycerzy Zodiaku. Prawo to prawo. Nie będę ci wchodzić w drogę.-przeniosłem wzrok na świat za oknem.-Rób, co uważasz za słuszne.-słyszałem tylko szelest i wiedziałem, że jestem już sam w gabinecie.
Dostrzegłem przez okno Black Star. Biedna, spóźniła się. Jednak, mimo, że była wkurzającym stworzeniem, Avenath dobrze ją wychował. Nasz wzrok się spotkał. Skinąłem jej głową, a ona wiedziała, że nie ma już po co do mnie przychodzić.
Wolałem, żeby poszła do Avenatha, bardziej potrzebował jej towarzystwa niż ja.
Natomiast ja, musiałem teraz posprzątać ten pierdolnik, jaki zrobiłem. A stół, cóż...zamówię nowy, tego i tak nie lubiłem, więc żadna to dla mnie strata.
Powrót do góry Go down
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Gabinet nauczyciela Obrony Przed Czarną Magią
» Gabinet dyrektora

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Crystal Empire :: 

Obrzeża

na skraju i jeszcze dalej

 :: The Settlement Silent Wind :: Siedziba Rycerzy Zodiaku
-
Wymiana
Wszelkie treści zawarte na forum są całkowitym wytworem administracji Crystal Empire, tudzież zabrania się ich kopiowania. Stronę graficznąforum wykonała Przyczajona Grafika z grupy Monochrome Layouts z pomocą kodów własnych lub w inspiracji kodami znalezionych w różnych miejscach. Za pomoc dziękujemy Moe - Yuriee. Wszelkie grafiki należą do prawowitych autorów, a administracja nie roszczy sobie do nich żadnych praw.
BlackButlerDragon Ball New Generation RebornLuciferum zaprasza!
Yggdrasil - portal o grachaegyoShinjuRegashiHogwartDreamVampire KnightKról LewSmocze RPG - Smoki Wolnych Stad